piątek, 18 stycznia 2019

Czy warto wybrać się do Egiptu?

Jakiś czas temu Egipt był jednym z najbardziej popularnych kierunków wśród turystów. Egipt oferuje ciepłe morze oraz pewną słoneczną pogodę bez opadów deszczu. Piękne hotele z rozległymi basenami i zawsze kwitnącymi ogrodami z zielonymi palmami, długie piaszczyste plaże - to wszystko zapewniają tamtejsze kurorty.


W związku z sytuacją polityczną i atakami terrorystycznymi, które miały miejsce, kierunek ten bardzo wiele stracił. Ludzie w obawie o swoje bezpieczeństwo i swoich bliskich zaczęli wybierać inne destynacje. W hotelach znacznie spadło obłożenie a to właśnie sektor turystyczny wpływa na gospodarkę Egiptu. Jednak w ostatnich miesiącach, pomimo dramatycznych sytuacji jakie się wydarzyły w tym kraju, Egipt jako turystyczna destynacja wraca powoli do łask.




8 powodów, dla których warto wybrać się do Egiptu!


1. Pewna, słoneczna pogoda
Egipt jest kierunkiem całorocznym. Latem jest naprawdę gorąco. Temperatury powietrza przekraczają 35 stopni. Jeśli ktoś nie przepada za upałami to pogoda w miesiącach od października do kwietnia będzie dla tych osób optymalna. Pamiętajmy też, że w tym okresie w Polsce pogoda przestaje nas rozpieszczać, a jeśli chcemy relaksować się na pięknej plaży i korzystać z kąpieli słonecznych - Egipt będzie na pewno dobrym rozwiązaniem. Warto zwrócić tylko uwagę, że zimą dość wcześnie robi się ciemno i po godzinie 17 zapada już zmrok. 




2. Ciepłe Morze Czerwone
W Egipcie nawet w styczniu czy lutym można się opalać i kąpać w morzu. Temperatura wód Morza Czerwonego w najzimniejszych miesiącach w roku waha się w granicach około 20 stopni. Biorąc pod uwagę loty z Polski - jest to najbliżej położona destynacja, gdzie po ok. 4,5 godziny lotu jesteśmy w miejscu, gdzie w pełni możemy korzystać z uroków lata, podczas gdy w Polsce panuje zima.




3. Rozległe kompleksy hotelowe z bogatą infrastrukturą
Egipskie kurorty oferują doskonałą bazę hotelową z rozległymi basenami i aquaparkami. Będąc w ogromnym hotelu z tak bogato rozbudowaną infrastrukturą można spędzić cały tydzień nie nudząc się. Obiekty oferują wiele atrakcji: duże baseny, aquaparki, boiska sportowe, m. in. do gry w siatkówkę, korty tenisowe, siłownie, pola golfowe. Dodatkowo pod okiem instruktorów są organizowane zajęcia fitness oraz różnego rodzaju gry, np. w ping - ponga czy rzutki oraz inne konkursy. Wieczorami często w ramach animacji można podziwiać występy artystyczne. W hotelach nie rzadko są też dyskoteki czy kasyna.



Egipskie hotele to również doskonałe miejsca na rodzinny wypoczynek. Dla dzieci przewidzianych jest wiele atrakcji: brodziki, zjeżdżalnie mini aquaparki, place zabaw czy mini kluby z animatorami. Jednym słowem trudno się nudzić. Pamiętajmy, że szczęśliwe i zadowolone dzieci to niekiedy wyznacznik udanych wakacji.




Dla miłośników jedzenia w formule all inclusive do dyspozycji jest zazwyczaj kilka restauracji, w tym a'la carte. Z pewnością nikt nie będzie głodny a nadmiar deserów, słodyczy i łakoci sprawia, że po powrocie można przywieźć ze sobą kilka kilogramów. Kuchnia w hotelach jest raczej międzynarodowa i niestety trudno tam zakosztować prawdziwych arabskich potraw. Przy wyborze hotelu warto poczytać opinie dotyczące wyżywienia, ponieważ niesmaczna, monotonna kuchnia może zepsuć nam wakacje.



4. Piękne plaże
W Egipcie spotkamy długie, szerokie, piaszczyste plaże. Większość z nich to prywatne plaże hotelowe, przeznaczone wyłącznie dla gości. Dzięki temu są zadbane i czyste. Serwis plażowy jest bezpłatny, można korzystać z leżaków, parasoli i ręczników. Mimo sporego obłożenia w obiekcie, każdy znajdzie tutaj dla siebie przestrzeń. Hotele położone w drugiej linii brzegowej oferują bezpłatny przejazd na plażę hotelowymi busami. Niektóre obiekty dysponują plażami, gdzie zejście do wody jest kamieniste lub bezpośrednio z pomostu, a sama plaża wąska. Watro zwrócić uwagę na ten aspekt przy wyborze hotelu, aby nie było na miejscu rozczarowania.




5. Zadbane, zielone ogrody z bujną roślinnością
Pomimo klimatu, który nie sprzyja dbaniu o roślinność, Egipcjanie bardzo starają się aby turyści mogli odpoczywać pośród zieleni i pięknych, kolorowych kwiatów. Nie rzadko odległość od głównego budynku hotelowego do plaży liczy kilkaset metrów, a spacer ten umila piękne otoczenie w postaci zadbanych, zielonych ogrodów.






6. Bajeczne rafy koralowe
Świat podwodny naprawdę potrafi zachwycić! Aby poznać, co kryją wody Morza Czerwonego warto spróbować nurkowania lub snurkowania. Dla turystów organizowane są rejsy pod opieką instruktorów, połączone z obiadem na statku. Będąc w Sharm el Sheikh polecam rejon wyspy Tiran. Niesamowite rafy koralowe, kolorowe rybki, żółwie wodne pozwolą nam przenieść się w zupełnie inny wymiar ;)




7. Imponujące zabytki starożytnego Egiptu
Marzeniem wielu osób jest zobaczyć piramidy egipskie ze słynnym Sfinksem w Gizie, czy też wizyta w Dolinie Królów, która jest miejscem spoczynku egipskich faraonów. Grobowiec Tutenchamona, świątynia Hatszepsut czy Karmak to niewątpliwie największe atrakcje tego kraju. Będąc w Sharm el Sheikh i Tabie można wybrać się na Górę Synaj z klasztorem św. Katarzyny, ponadto biura organizują całodniowe wycieczki do Jerozolimy w Izraelu i do Petry w Jordanii. Osobiście uważam, że są one trochę bez sensu: drogo, a czas poświęcony na zwiedzanie tych imponujących miejsc zdecydowanie za krótki. W momencie, kiedy w Egipcie trwały zamieszki, z uwagi na bezpieczeństwo turystów, biura podróży nie organizowały wycieczek fakultatywnych do wyżej wspomnianych miejsc. Wczasy w Egipcie ograniczały się jedynie do pobytu w kurorcie i wypoczynku w hotelu.



8. Niska cena - wczasy na każdą kieszeń!
Najważniejsze zostawiłam na koniec. Wiele osób głównie kieruje się ceną przy wyborze destynacji. Szczególnie kiedy chcemy w okresie zimowym spędzić urlop w ciepłym kraju, niekoniecznie wydając przy tym kilka tysięcy za kierunki egzotyczne. W takiej sytuacji Egipt wydaje się być doskonałym rozwiązaniem. Ile kosztuje tydzień w opcji all inclusive? To zależy kiedy dokonamy rezerwacji. Oferty last minute z wyżywieniem all inclusive można kupić nawet poniżej 1000 zł/ osobę. Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że w tym przedziale cenowym niekoniecznie będziemy mogli wybrać hotel spełniający wszystkie nasze oczekiwania. 




Kurorty w Egipcie - który wybrać?

Hurghada niegdyś była małą wioską rybacką. Obecnie jest najstarszym kurortem turystycznym w Egipcie. Większość hoteli zlokalizowana jest tuż przy plaży lub w drugiej linii brzegowej. El-Dahar to część miasta, w której znajduje się najstarszy bazar, gdzie turyści często kupują pamiątki. Hurghada ciągle się rozbudowuje. Ciągle powstają nowe, luksusowe hotele, aby zadowolić nawet najbardziej wymagających turystów. 

Marsa Alam to nowy, najdalej wysunięty na południe kurort, gdzie poza hotelami nic więcej nie ma. Dookoła rozciąga się pustynia. Jest to miejsce odpowiednie dla tych, którzy chcą się relaksować i odpoczywać przy najpiękniejszych rafach koralowych, z dala od zgiełku miast. Marsa Alam będzie także idealne dla miłośników sportów wodnych: windsurfingu, kitesurfingu czy snorkelingu. 

Sharm El Sheikh to drugi po Hurghadzie bardzo popularny ośrodek turystyczny, położony w południowej części Półwyspu Synaj. Nocą miasto nie śpi, można wybrać się do tętniącego życiem centrum. Ponadto oferuje olbrzymi wybór jeśli chodzi o hotele, od małych kameralnych po ogromne kompleksy. To także dobre miejsce, aby podziwiać podwodny świat Morza Czerwonego. W słynnym Old Markecie można  kupić przeróżne pamiątki. Oczywiście warto się potargować i być przygotowanym na nachalne zaczepki. Z kolei Soho Square to centrum handlowo - rozrywkowe z barami i restauracjami. Oferuje wiele atrakcji, zwłaszcza w godzinach nocnych, kiedy w blasku świateł zaczyna tętnic życiem. 

Dahab znajduje się w odległości około 100 kilometrów od Sharm el Sheikh. Jest to alternatywa dla osób chcących odpoczywać na odludziu, z dala od głośnego miasta. Należy pamiętać, że kiedy decydujemy się na małą, spokojną destynację, mamy do wyboru zdecydowanie mniejszą ilość hoteli. Jest to również doskonałe miejsce do nurkowania czy snurkowania.

Taba to mały kurort położony przy granicy z Izraelem w odległości około 8 kilometrów od Ejlatu i 15 kilometrów od jordańskiej Aqaby. Jest zarazem najbardziej wysuniętym na wschód miejscem turystycznym Egiptu. Jeśli planujemy wycieczki fakultatywne do sąsiedniego Izraela i Jordanii to będzie najlepszy wybór. 



Obecnie nie ma na świecie miejsc, gdzie można czuć się w stu procentach bezpiecznie. Wszędzie zdarzają się napady czy można zostać okradzionym. Szaleńców nie brakuje, dlatego w każdym mieście należy zachować ostrożność. Jednak nie można też popadać w paranoje i poddawać się przesadnej obawie czy lękowi. Gdyby tak się doszukiwać to okazałoby się, że nigdzie nie wyjedziemy, bo w każdym regionie turystycznym na przestrzeni wielu lat z pewnością wydarzyła się jakaś nieprzyjemna sytuacja. Nie dajmy się zwariować i czerpmy przyjemność z odkrywania świata oczywiście z zachowaniem zdrowego rozsądku.






środa, 12 grudnia 2018

Aurora borealis - zorza polarna obserwowana w Laponii

Polowanie na zorzę polarną od zawsze było naszym marzeniem. Jest to jeden z najpiękniejszych spektakli, jakie może zafundować nam sama natura. Aurora borealis to naprawdę niesamowite zjawisko!  


Kiedy jechać?
Trafienie z terminem i miejscem nie jest łatwym zadaniem a uwiecznienie tego fenomenalnego cudu na fotografii bez profesjonalnego sprzętu – graniczy z cudem. Obecnie jest wiele aplikacji służących do namierzania zorzy, kiedy i o której godzinie będzie widoczna, wraz ze wskazaniem najlepszej lokalizacji. Indeks Kp, mierzący intensywność pola magnetycznego pozwala na wskazanie zasięgu  jej występowania. Generalnie zorzę najlepiej jest obserwować w okresie od września do marca za kołem podbiegunowym. Największe prawdopodobieństwo przypada na miesiące grudzień i styczeń. Najlepsza pora dnia to godziny nocne. Muszą być ponadto spełnione także inne warunki, mianowicie: bezchmurne niebo, brak opadów śniegu i duża aktywność słoneczna. Noce, kiedy księżyc znajduje się w nowiu również zwiększają prawdopodobieństwo ujrzenia magicznego spektaklu. Idealnym miejscem obserwacji będą otwarte przestrzenie, z dala od sztucznego, miejskiego oświetlenia. Do tego wszystkiego potrzeba wiele cierpliwości, aby w mroźną noc wytrwać wiele godzin pod gołym niebem w oczekiwaniu aż pojawi się magiczny wiatr słoneczny.

Jak wyglądała podróż do Laponii?
Jako bazę wypadową wybraliśmy miasto św. Mikołaja – Rovaniemi. Jak to często bywa zdecydowaliśmy się na wariant ekonomiczny. 

Gdańsk -> Turku
Pierwszy etap podróży zakładał  lot samolotem z Gdańska do Turku. Jeśli się poszczęści – bilety lotnicze są już od 39 zł /osobę, natomiast cena regularna przeważnie waha się w okolicach 100 złotych w jedną stronę. Na taką wyprawę konieczny będzie bagaż główny. 




Turku -> Oulu ->Rovaniemi
Dalej dojedziemy: autobusem, pociągiem lub wynajętym samochodem. Z Turku do samego Rovaniemi (z przesiadką w Oulu) można dostać się linią Onnibus – jest to odpowiednik Polskiego Busa (obecnie Flixbusa). W zasadzie niemal cały kraj przejedziemy dosłownie za grosze, bo najtańsze bilety można nabyć już od 1 euro, oczywiście wypatrując okazji i kupując z odpowiednim wyprzedzeniem. Z Oulu do Rovaniemi Onnibus kursuje dość rzadko, ale są też inne linie, gdzie bilety online  kupimy również w granicach 5-15 euro. Taka podróż zajmuje sporo czasu i zabiera dużo energii, bo na sam przejazd trzeba poświęcić w sumie około 13 godzin. Jednak aby nie tracić dnia , a przy tym zaoszczędzić na noclegach można wybrać nocne połączenia. 




Finlandia to głównie lasy i jeziora. Świetne miejsce dla każdego, kto szuka ciszy, spokoju i miejsca, gdzie można wypocząć z dala od natłoku ludzi i miejskiego zgiełku. Krajobraz piękny, ale jadąc tyle godzin staje się trochę monotonny. Myślę, że latem z pewnością jest bardziej urokliwy. 


Co ze sobą zabrać?
Należy pamiętać, że wybieramy się na północ, gdzie temperatury powietrza mogą być bardzo niskie. Poza tym zamierzamy spędzić noce pod gołym niebem w oczekiwaniu na zorzę.  Jeśli chodzi o buty - na pewno sprawdzą się ocieplane i nieprzemakalne śniegowce, przystosowane do temperatur – 30 stopni, do tego grube skarpety! Najlepiej buty nieco większe, aby można było założyć nawet dwie pary skarpet. Koniecznie dużo ciepłych ubrań, najlepiej ubrać się na cebulkę. Trzeba zadbać o dłonie i bez porządnych rękawiczek ani rusz! Dobrze też mieć wkładki żelowe aby od czasu do czasu ogrzać dłonie. Dla uwiecznienia obserwowanego zjawiska przyda się profesjonalny sprzęt fotograficzny. Co jeszcze będzie potrzebne? Spora dawka optymizmu i cierpliwości! Mimo naprawdę solidnego ubioru momentami było ciężko walczyć z uporczywym chłodem, ale widok pojawiającej się Aurory wynagrodzi wszystko ;) 

Rovaniemi
To jedno z bardziej znanych miast Finlandii, stolica Laponii, kojarzone głównie za sprawą wioski św. Mikołaja, która znajduje się ok. 3 km od miasta. W zasadzie poza Santa Parkiem, reniferami i Arktikum Science Muzeum nic więcej ciekawego tutaj nie ma. W okolicy, jako lokalna atrakcja organizowane są przejażdżki saniami z zaprzęgiem psów husky lub reniferów, jak też safari na skuterach śnieżnych, nie mniej jednak są to dość drogie rozrywki.







Nocleg
Zakwaterowanie niestety nie należy do najtańszych. Lepiej zarezerwować coś z wyprzedzeniem, ponieważ na ostatni moment ceny idą znacznie w górę. Jadąc pięcioosobową grupą najkorzystniej było wynająć domek. Bardzo klimatyczny, cieplutki i z sauną do dyspozycji. 





Czy udało się zobaczyć zorzę?

Tak! Lecz to co ujrzeliśmy znacznie odbiegało od przepięknych zdjęć i filmów krążących w Internecie. Aurora pojawiała się, świecąc bardzo bladym , zielono - żółtym światłem, po czym szybko znikała, poza tym niezwykle długo musieliśmy jej oczekiwać. Pierwszego dnia polowania dojechaliśmy wypożyczonym samochodem mniej więcej 100 km na północ od Rovaniemi. Nie było to spektakularne przedstawienie, jakiego byśmy oczekiwali, aczkolwiek miałam świadomość, że może się zdarzyć i tak, ze niczego nie zobaczymy. Z doświadczenia innych osób wiem, że takie wyprawy nie zawsze kończą się sukcesem. Niemniej jednak, jadąc grupą znajomych spędziliśmy miły czas w dobrym towarzystwie ;) Jak już wspominałam, uwiecznienie tego cudownego zjawiska na fotografii zwykłym sprzętem jest niezwykle trudne. Muszę też zaznaczyć, że główne zdjęcie w poście pochodzi z projekcji, którą oglądaliśmy w Muzeum w Rovaniemi.




Jako że spektakl świetlny nie do końca mnie usatysfakcjonował - stworzyliśmy własny, posługując się latarkami w telefonach komórkowych ;) Tego typu wyjazd jest zdecydowanie do powtórzenia, a następnym miejscem do obserwacji będą Lofoty w Norwegii lub Islandia.






wtorek, 20 listopada 2018

Wyspy Kanaryjskie - Teneryfa

Kiedy lecieć na Teneryfę? 
Wyspy Kanaryjskie to kierunek całoroczny. Można spędzić tam zarówno udane wakacje, jak i wybrać się w okresie zimowym w poszukiwaniu ciepła i słońca. Poza sezonem niewątpliwie będą znacznie niższe ceny a kurorty turystyczne mniej tłoczne. Teneryfa jest największą i najbardziej zaludnioną z Wysp Kanaryjskich. 




Jak dostać się z Polski na Teneryfę?
Na Teneryfie mamy dwa lotniska: Tenerife Sur i Tenerife Norte. Większość samolotów międzynarodowych, w tym tanie linie z Polski lądują w południowej części wyspy na Tenerife Sur (Reina Sofia). 

Najtaniej dolecimy liniami:
Ryanair z Krakowa, Poznania i Wrocławia
Ryanair z Krakowa i Warszawy (Modlin)
Wizz Air z Gdańska, Katowic, Poznania i Warszawy (Chopin)


Transfer z lotniska
Lokalne autobusy
Z lotniska odjeżdżają autobusy (111, 343, 450), którymi można dostać się w kierunku  Costa Adeje. Odjazdy w ciągu dnia są średnio co pół godziny. Podróż zajmuje do 30 minut. Bilety do nabycia u kierowcy za ok. 3 euro. W nocy kursuje linia 711. 

Taxi
Przy wyjściu z lotniska znajduje się postój taksówek. Koszt dojazdu w okolice Costa Adeje nie powinien przekroczyć 30 euro.

Samochód
Jeśli planujemy zwiedzić wyspę na własną rękę korzystając z wynajętego samochodu, warto wynająć go już na lotnisku, oszczędzając tym samym na kosztach transferu do hotelu, jak i na czasie.




Jak poruszać się po wyspie?
Najprościej będzie wypożyczyć samochód. Wynajem kosztuje ok. 40 euro/ dzień, oczywiście cena jest zależna od klasy auta oraz sezonu. Wyspę można objechać w jeden dzień, natomiast dogłębne zwiedzanie zajmie znacznie dłużej. Komunikacja międzymiastowa na wyspie również funkcjonuje. Wyszukiwarkę połączeń znajdziecie na stronie internetowej przewoźnika: Autobusy Titsa - rozkład jazdy. Jeśli chodzi tę formę przemieszczania się  – korzystaliśmy tylko na trasie lotnisko – hotel. Biorąc pod uwagę atrakcje takie jak Wąwóz Masca czy wulkan Teide, zdecydowanie lepiej i wygodniej wybrać się samochodem, niż być uzależnionym od czasu odjazdu autobusów.  



W której części wyspy wybrać nocleg?
Kluczową rolę klimatyczną na Teneryfie odgrywa wulkan Teide, położony w  środkowej części wyspy. Tworzy on barierę dla chmur nadciągających z północy, dlatego decydując się na urlop warto zatrzymać się jej w południowej lub zachodniej części, która jest generalnie cieplejsza, bardziej słoneczna i występuje tam mniej dni deszczowych niż na północy. Północ za to jest zdecydowanie bardziej zielona.

Dlatego wybierając miejsce, gdzie się zatrzymamy polecam południową część wyspy, w szczególności turystyczne miejscowości jak: Los Cristianos, Costa Adeje, Playa de Las Americas lub na zachodzie Puerto de Santiago. Plaże, promenada, restauracje, dyskoteki - to wszystko znajdą tam imprezowicze, szukający odpowiedniej destynacji na swoje wakacje.


Wyspa oferuje wiele hoteli i apartamentów. Watro zwrócić uwagę, aby wybrać opcję nie zbyt daleko od centrum i od plaży. Niektóre obiekty są znacznie oddalone od tętniącego życia centrum i aby się do nich dostać trzeba podjechać autobusem lub brać taksówkę.




Co jeść w Hiszpanii?
Tematyce kulinarnej został poświęcony oddzielny post, który znajduje się w linku poniżej:



Co udało nam się zobaczyć?
Teneryfa to przepiękna wyspa i ma naprawdę wiele do zaoferowania dla odwiedzających. Jest to istny raj dla miłośników przyrody, pięknych krajobrazów i niezapomnianych widoków. 

Wulkan Pico del Teide 
To szczyt wulkaniczny a zarazem najwyżej wzniesiony punkt Hiszpanii, który liczy 3718 m n.p.m. Wulkan, jak i cała kaldera podlegają ochronie Parku Narodowego Teide. Do parku prowadzą drogi z południa i północy. Z racji, że publiczne autobusy kursują dość rzadko, lepszą opcją będzie przyjechać wynajętym samochodem, zwłaszcza w godzinach porannych. Przy dolnej stacji kolejki na wulkan znajduje się bezpłatny parking. Z tego miejsca można dostać się koleją linową na stację górną na wysokość 3555 m n.p.m. Na obszarze parku jest wiele szlaków, umożliwiających podziwianie bajecznego krajobrazu. Szczyt wulkanu prawie zawsze pokryty jest śniegiem. Wejście na sam wierzchołek wymaga specjalnego pozwolenia, które można bezpłatnie uzyskać na stronie internetowej Parku Narodowego. Niestety liczba wejść na godzinę jest ograniczona, a dokładną datę i godzinę wejścia należy zarezerwować z dużym wyprzedzeniem. Krążą też pogłoski, że kolejka często się psuje, i tak też stało się w dniu naszego przyjazdu, przez co mogliśmy nacieszyć się widokami tylko ze stacji dolnej. 







Wąwóz i wioska Masca
Do wioski Masca prowadzą kręte, górskie drogi. Położona jest w malowniczym wąwozie na terenie Parku Krajobrazowego Teno. Miejsce to nazywane jest Machu Picchu Teneryfy, wioska przez bardzo długi okres była odcięta od świata ze względu na jej położenie w masywie górskim Teno. Miejsce niezwykle urokliwe, idealne dla osób szukających ciszy i spokoju, o ile nie natrafimy na duże grupy wycieczkowe. Jeśli dysponujemy czasem koniecznie trzeba się pokusić o trekking wąwozem do zatoki Bahia de Masca z plażą z czarnym, wulkanicznym piaskiem. Z tego miejsca są dwie opcje powrotu. Pierwsza to tą samą drogą w górę, lub rejs łodzią do miejscowości Los Gigantes, podczas którego można zobaczyć delfiny. Na spokojne zejście trzeba przeznaczyć do 4 godzin. Ważne również aby mieć ze sobą zapas wody, coś do jedzenia i przede wszystkim wygodne obuwie trekkingowe! W miesiącach letnich warto pomyśleć o kremie z filtrem przeciwsłonecznym i o nakryciu głowy. 





Los Gigantes to ogromne klify, oblane wodami oceanu. Z portu w Puerto de Santiago można wypłynąć na wycieczkę statkiem i podziwiać je z zupełnie innej perspektywy. W oddali rozpościera się również widok na sąsiednią wyspę La Gomerę, na którą również jest opcja aby wybrać się na jednodniowe zwiedzanie. 




Garachico to niegdyś ważna pod kątem ekonomicznym portowa miejscowość, która została zalana lawą w 1706 roku, a Casa de los Molinos to dom będący pozostałością po katastrofie. Tę jakże tragiczną przeszłość miasta można poznać w lokalnym muzeum



W Icod de los Vinos rośnie Smocze Drzewo, będące symbolem wyspy. Drzewo uważa się za najstarszy tego typu okaz na świecie. Będąc w okolicy można podjechać zobaczyć, natomiast myślę, że samo w sobie nie jest na tyle wielką atrakcją, aby specjalnie się tam fatygować. 



Teneryfa to także świetna destynacja dla lubiących spędzać urlop aktywnie, uprawiając windsurfing, kitesurfing, jak i miłośników paralotni, czego i nam udało się doświadczyć. Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji spróbować gwarantuję niezapomniane przeżycia. 




Wieczorem polecam wybrać się na małą wspinaczkę na pobliskie wzniesienia. Szampan o zachodzie słońca z widokiem na miasto i ocean to bardzo miła i w dodatku bezpłatna atrakcja. Przed wyjściem radzę sprawdzić, czy baterie w telefonach są wystarczająco naładowane, aby nie okazało się w środku nocy w trakcie zejścia zabraknie latarki, jak to miało miejsce w naszym przypadku ;) 



Gdzie nie byliśmy a może warto?
Parki Rozrywki  
Będąc na tak pięknej wyspie zdecydowaliśmy się poświęcić czas atrakcjom stworzonym przez naturę. Nie mniej jednak wyspa zapewnia również innego rodzaju rozrywkę. Loro Park to kompleks parkowo – zoologiczny, ciekawa atrakcja szczególnie dla rodzin z dziećmi. Park zamieszkuje najwięcej gatunków papug na całym świecie, bowiem jest ich około 300 gatunków. Jungle Park to także miejsce, gdzie podziwiać można ponad 500 gatunków zwierząt. Z kolei Siam Park – oferuje liczne atrakcje wodne z wieloma zjeżdżalniami. Kolejne miejsce, będące rozrywką szczególnie dla najmłodszych. 

Z uwagi na ograniczony czas urlopu nie zwiedziliśmy wszystkiego. Zrezygnowaliśmy z polecanych często  miejscowości: Puerto de la Cruz, La Orotavy, La Laguny, jak też pominęliśmy samą stolicę Santa Cruz de Tenerife.